sobota, 17 grudnia 2016

hotline


Pewnie zauważyliście, ze ten post pojawia sie trochę pózniej niż inne. Czasem jest tak, ze choć bardzo chcecie, ze wiecie, ze musicie to nie dajecie rady zrobić niczego pozadnie, wszystko leci wam z rąk. Czasem siedzicie godzinami przed otwartym laptopem wpatrując sie w pusty ekran,  nie mogąc złożyć sensowanego zdania. Sytuacja bez wyjścia, błędne koło zmęczenia. Czasem wystarczy tylko przerwa. Wyłączyć na kilka dni telefon, pozadnie sie wysypiać, jeść to co sie lubi i robić to co nas odpręża. Ale nie chwile, dajcie sobie czas a gdy wrócicie będziecie mieli więcej siły i chęci niż kiedykolwiek, będziecie pracować ze zdwojona siła.
Dodatkowo, w trakcie wyjazdu miałam szanse zrobić zdjęcia z jednym z moicub ulubionych fotografów do którego link znajdziecie pod zdjęciami. Efekty tej sesji możecie zobaczyć poniżej!





glasses - *CLICK* // shoes - *CLICK*

Fanpage fotografa: CLICK

Zapraszam Was gorąco na mój kanał na YouTube gdzie znajdziecie wiele filmów uzupełniających bloga ale i nie tylko oraz na Instagrama! Wszystkie linki znajdziecie wyżej a jeśli macie do mnie jakieś pytania - możecie je zadać na asku którego znajdziecie na samej górze kolumny po prawej stronie!

środa, 7 grudnia 2016

First oval brushes impression

Recenzje kosmetyczne, ahhh jak ich dawno nie było. Ale jest grudzień (woow Neko, ty odkrywco) a wszystkie bardziej (lub mniej) obdarzone aesthetic duszą osoby wymieniają dekoracje w pokoju na świąteczne tudzież zimowe. Taki powiew świeżości, wiecie zmiany itp. No to heej, zróbmy taki powiew świeżości i tu na blogu i wstawmy post z kategorii której dawno nie było! Wszyscy piszą teraz o pomysłach na prezent także no... potraktujcie tą recenzję jako swego rodzaju pomysł ode mnie dla Was co kupić koleżance z klasy, dziewczynie, mamie itp. Let's begin.



Jakiś czas temu wpadły mi w ręce, kompletnie przypadkiem, nowe pędzle. Nie byle jakie bo wywołały w internecie swoją osobą niemałą burzę. Jak pewnie wiecie moim mini celem w życiu jest powiększanie swojej pędzlowej rodzinki więc nie pogardzę żadnym nowym nabytkiem. Tym razem wzbogaciłam się o "oval brushes" bądź po polsku - szczotki do makijażu.

Dostałam je od firmy Sammydress i powiem Wam szczerze, na początku podeszłam do nich sceptycznie. Cena to jakieś 20-30$ za cały set a więc dziesięć pędzli. Obawiałam się słabej jakości bo w końcu cena taka średniawa a czytając moje recenzje pewnie zdążyliście się zorientować jakimi zasadami kieruję się wybierając produkt.



Jakież ogromne było moje zaskoczenie gdy pierwszy raz je odpakowałam i dotknęłam włosia które było tak cudownie mięciutkie, że nie mogłam przestać się nim bawić. W pierwsze kilka minut zdążyłam chyba obejść wszystkich domowników i powiedzieć im "patrz, ale miękkie!". Faktycznie, włosie jest miękkie a do tego bardzo dobrej jakości a na szczotkach znajduje się w dużych ilościach i jest porządnie zbite. Nie jest twarde więc malowanie się nim to czyta i przyjemność i relaks.

Całość uchwytów jest wykonana z dwukolorowego, twardego plastiku dzięki czemu szczotkami łatwo i wygodnie się operuje. Nawet jeśli na początku używanie ich może wydawać się dziwne to dzięki ich poręczności szybko można się przyzwyczaić.

Co do różnorodności setu to jest on idealny - jeden duży pędzel do twarzy aka podkładu, mniejszy-duży do bronzera, mniejszy - średni do korektora i mały-mały dla mnie do korektora w kącikach oka. Do tego jeszcze kilka mniejszych okrągłych lub podłużnych. Basically wszystko czego potrzebujecie do wykonania makijażu. Pełen zestaw.

Szczotki - *CLICK*

Przyznam, że jestem miło zaskoczona, zwłaszcza proporcją cena - jakość w której szala przechyla się znacznie na stronę jakości. Odkąd zaczęłam używać szczotek w odstawkę poszedł nawet beauty blender którego nie spodziewałam się kiedykolwiek odstawić. Jednym słowem - uzależniłam się od nich.

Jeśli szukacie zestawu w którym dostaniecie dobrej jakości sprzęt ale nie zapłacicie fortuny jak to ze szczotkami często bywa z ręką na sercu polecę Wam ten zestaw i mam nadzieję, że pokochacie go równie mocno co ja!

LINK DO SZCZOTEK - *CLICK*

Miałyście/mieliście kiedyś styczność ze szczotkami, używaliście? Jeśli tak, jakie macie wrażenia> Koniecznie podzielcie się w komentarzu i nie zapomnijcie odwiedzić moich social media oraz oglądać mnie na snapchacie @shinynekomura

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka