In

Like a princess.

Jak Wam się podoba nowy wygląd bloga? Powstał z inicjatywy i przy pomocy Hani, odwaliła kawał dobrej roboty prawda? Ja jestem zakochana i nawet nie umiem Wam opisać jak mega się cieszę!
Hania jest też twórcą moich nowych, pasujących do nagłówka, paznokci których zdjęcie wstawię na końcu w po więcej wpadajcie na Instagrama!

Jeśli chodzi o zdjęcia które Wam tu zostawiam są one autorstwa Pauliny która była jednym z głównych twórców ostatniej sesji. Tym razem jednak wybrałyśmy długą czarną sukienkę którą planowałam pokazać Wam od studniówki mojego chłopaka. Muszę przyznać, że sesja wyszła nieziemsko i jestem okropnie dumna z naszej wspólnej pracy! Mam nadzieję, że Wy również ją docenicie!













Jak Wam mijają wakacje? Pochwalcie się w komentarzach, a ja lecę do ogniska!

Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In

What's in my travel bag?

Postów o tym co kto ma w torbie na blogach nie widuję zbyt wiele. A co jest w bagażu podręcznym nie widziałam wcale. Nie spodziewałam się, że będę coś takiego pisać ale w te wakacje odbyłam już kilka tripów i zapowiadają się kolejne - tym razem dłuższe i bardziej wymagające. I oto powstał pomysł na podróżniczą serię. No, serię - jakkolwiek by tego nie nazwać, jestem typem który szuka life hack'ów gdzie tylko się da a, że wszystko wokół nie za często chce ze mną współpracować to muszę sobie wypracowywać jakieś sposoby na przeżycie. Więc obnażmy kolejną z moich sfer prywatności i zobaczmy co mam w swoim zestawie małego podróżnika.



1. Telefon - moje najukochańsze dziecko. Chyba w żadnym sprzęcie nie byłam tak zakochana jak w nim. Odkąd go mam zastąpił mi wszystko, nawet komputer. Dlatego gdy jestem w podróży nie muszę się zastanawiać jak odpisać na maile, sprawdzić stan moich współprac czy wstawić post. Wszystko mam pod ręką i nie muszę się bawić z zabieraniem miliona innych rzeczy. No, i ma piękny kolor.

2. PowerBank - no ale używając telefonu do tylu rzeczy bateria długo nie pociągnie a jest bardzo ważna, zwłaszcza gdy czeka was wiele godzin w pociągu, samolocie itp. Chyba nie chcecie skończyć bez muzyki, mapy bądź odcięci od świata prawda?

3. Ładowarka - ale PowerBank też czasem umiera. Warto go też oszczędzać więc jeśli macie gdzieś gniazdko - przylepcie się do niego z ładowarką. Jeśli takiej jeszcze nie macie, zaopatrzcie się w taką z odpinanym kablem USB. W końcu w podróży najważniejszy jest minimalizm.

4. Słuchawki - Najlepszy kompan w prawie każdej sytuacji. Nawet podróżując z partnerem czy najlepszą kumpelą przyda się chwila dla siebie.

5. Dezodorant - serio ktoś go nie nosi gdy za oknem jest 30 stopni? Nie mówiąc już o temperaturze w samochodzie.

6. Szczotka - Nie jestem jakąś zapaloną fanką Tangle Teezerów ale są małe i poręczne a więc idealne na podróże. Zwłaszcza gdy wasze włosy wolą mieć własne zdanie.

7. Podkład w kompakcie&lusterko - Nie wiem jak przy tej temperaturze nie sprawdzić co jakiś czas jak wyglądam a podkład w kompakcie jest świetną alternatywą dla ciężkich płynnych kosmetyków i wszelkich korektorów a) lekki jak puder b) świetnie kryje. Mój ma jeszcze tą super moc, że posiada gąbeczkę.

8. Mgiełka - ślicznie pachnie, odświeża i do tego jest chłodna + ma lekkie, nie duszące zapachy które są koszmarem na małych przestrzeniach pociągów czy samochodów.

9. Okulary - zdrowie i wygląd. No i są super jak nie chciało Wam się malować oczu... albo śpicie. Czasem są też jedynym ratunkiem bo ludzie nie zawsze są fajni i dadzą się przesiąść... a słońce świeci.

10. Krem - najlepiej próbki ulubionego. Po co taszczyć całe opakowanie którego i tak nie zużyjemy...  ale trochę może się przydać.

11. Balsam do ust - prezent świąteczny od rodziny chłopaka bo sama bym nie kupiła. Ale wyszedł mi na dobre. Przydaje się. Nawet jako podkład pod szminkę... lub zamiast niej.

Na zakończenie pokażę wam jeszcze stylizację ułatwiającą przetrwanie próbę upieczenia was żywcem czyt. podróży.

blouse  // backpack // jeans - Stradivarius 
W komentarzach pochwalcie się co Wy macie w swoim zestawie "mały podróżnik".

Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In

Romantic glances

Czuje się jak dumna mata prezentująca po raz pierwszy światu swoje nowo narodzone dziecko. Dobra, może trochę niesmaczne porównanie, zwłaszcza dla osób które nie lubią dzieci. Ale tak właśnie się czuję - zdjęcia które Wam dziś pokazuję to wynik ciężkiej pracy. 
Stworzone wraz z Pauliną stylizacje w które włożyłyśmy wiele serca (i potu) to jedna z najlepszych współprac jakie miałam zaszczyt odbyć. Tak, dokładnie, to wreszcie te zdjęcia z mojego wyjazdu do Warszawy wokół którego było tyle szumu (ale przyznam, że przyjemnie go spędziłam). 

Natomiast jeśli chodzi o sam outfit to romantyczne klimaty się mnie w te wakacje trzymają. Właściwie to można to wrzucić do jednego worka z vintage bo i koszula i torebka są prawdopodobnie starsze ode mnie a ja daję im tylko nowe życie. Koszula jest dowodem na to, że bycie niskim też ma swoje zalety - dla mnie jest ona sukienką i to nie byle jaką. Nie dość, że uroczą to jeszcze bardzo lekką i wygodną (no cóż, według twórców miała mieć inne przeznaczenie) więc idealną na lato. Do tego sandałki które prezentowałam wam w poście o tu -> post i mała romantyczna torebka. Przyznam, że jestem zakochana w ogromnym białym kołnierzu, szerokich rękawach i delikatnym meteriale dzięki któremu nawet w tak upalny dzień zdjęcia były przyjemnością. 

Jeśli ktoś z Was również chciałby spróbować swoich sił w sesji z Pauliną zapraszam na jej fanpage -> Porcelain eyes








choker - Paulina / shoes - H&M 
Jak zawsze zostawię Was z listą podobnych propozycji, na wypadek gdyby ktoś z Was chciał się zainspirować moją stylizacją! Odpowiedniki przygotowała firma Banggood.

1. sandals // 2. black blouse // 3. heart choker // 4. platform sandals // 5. cat bag // 6. black bag // black&white blouse 

Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In

soft music festival makeup

Prosiliście mnie o to od dwóch lat, zawsze gdy się już decydowałam porzucałam ten pomysł po raz kolejny. Były prośby, słowa zachęty i od groma hejtów ale w końcu się doczekaliście (i ja również).
Oficjalnie, publicznie - pojawił się mój pierwszy film na platformie YouTube.
Wybrałam to w czym jestem najlepsza czyli makijaż i jak zobaczyłam w statystykach nie sięgających pierwszego dnia - został przyjęty z niezłym poklaskiem.
A więc teraz pokazuję go Wam, odsłaniam kolejną, bardzo ważną zresztą, dziedzinę mojego życia i mam gorącą nadzieję, że Wam się spodoba! Nie zapomnijcie zostawić łapki w górę i subskrycji by nie przegapić kolejnych filmików które będą już niedługo!
Kilka słów o filmie i spis (i linki) kosmetyków/pędzli znajdziecie na dole!


Na pierwszy film wybrałam jeden z moich ulubionych ostatnimi czasy makijaży czyli ciemne oczy oraz kreski i usta zrobione płynną pomadką (co btw jest świetnym trikiem). Z popularnymi ostatnio warkoczykami, obrożą i off shoulders sukienką tworzy fajny i lekki festiwalowy look. A festiwali teraz od groma więc liczę, że kogoś zainspiruję! 

Kosmetyki: 
~Inglot - 557 *KLIK*
~Catrice Camouflage - 010 Ivory
~Mabelline - Colour Tattoo Vintage Plum 97 *KLIK*
~Inglot - 373 *KLIK*
~Golden Rose - LONGSTAY liquid lipstick 05 *KLIK*
~Inglot - równoważący podkład do twarzy 26 *KLIK*
~Maybelline - Affinitone nude beige 01 *KLIK*
~Sephora - compact foundation lin linen 16 *KLIK* - post z podkładem - *KLIK*
~The Balm - Mary-Lou Manizer *KLIK* - post o rozświetlaczu - *KLIK*
~Avon - Luxe Mascara 

Pędzle: 
~Pełny zestaw pędzli Bling (różowe pędzle)
~Sephora - Blending brush 73 *KLIK* - post z pędzlem - *KLIK*
~Inglot - blending & conturing brush 4SS *KLIK*

Z niecierpliwością będę czekać  na Wasze komentarze na temat mojej pracy!
Chcielibyście następne filmiki? (Nie tylko makijażowe)


Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments