In

hotline


Pewnie zauważyliście, ze ten post pojawia sie trochę pózniej niż inne. Czasem jest tak, ze choć bardzo chcecie, ze wiecie, ze musicie to nie dajecie rady zrobić niczego pozadnie, wszystko leci wam z rąk. Czasem siedzicie godzinami przed otwartym laptopem wpatrując sie w pusty ekran,  nie mogąc złożyć sensowanego zdania. Sytuacja bez wyjścia, błędne koło zmęczenia. Czasem wystarczy tylko przerwa. Wyłączyć na kilka dni telefon, pozadnie sie wysypiać, jeść to co sie lubi i robić to co nas odpręża. Ale nie chwile, dajcie sobie czas a gdy wrócicie będziecie mieli więcej siły i chęci niż kiedykolwiek, będziecie pracować ze zdwojona siła.
Dodatkowo, w trakcie wyjazdu miałam szanse zrobić zdjęcia z jednym z moicub ulubionych fotografów do którego link znajdziecie pod zdjęciami. Efekty tej sesji możecie zobaczyć poniżej!





glasses - *CLICK* // shoes - *CLICK*

Fanpage fotografa: CLICK

Zapraszam Was gorąco na mój kanał na YouTube gdzie znajdziecie wiele filmów uzupełniających bloga ale i nie tylko oraz na Instagrama! Wszystkie linki znajdziecie wyżej a jeśli macie do mnie jakieś pytania - możecie je zadać na asku którego znajdziecie na samej górze kolumny po prawej stronie!

Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In

First oval brushes impression

Recenzje kosmetyczne, ahhh jak ich dawno nie było. Ale jest grudzień (woow Neko, ty odkrywco) a wszystkie bardziej (lub mniej) obdarzone aesthetic duszą osoby wymieniają dekoracje w pokoju na świąteczne tudzież zimowe. Taki powiew świeżości, wiecie zmiany itp. No to heej, zróbmy taki powiew świeżości i tu na blogu i wstawmy post z kategorii której dawno nie było! Wszyscy piszą teraz o pomysłach na prezent także no... potraktujcie tą recenzję jako swego rodzaju pomysł ode mnie dla Was co kupić koleżance z klasy, dziewczynie, mamie itp. Let's begin.



Jakiś czas temu wpadły mi w ręce, kompletnie przypadkiem, nowe pędzle. Nie byle jakie bo wywołały w internecie swoją osobą niemałą burzę. Jak pewnie wiecie moim mini celem w życiu jest powiększanie swojej pędzlowej rodzinki więc nie pogardzę żadnym nowym nabytkiem. Tym razem wzbogaciłam się o "oval brushes" bądź po polsku - szczotki do makijażu.

Dostałam je od firmy Sammydress i powiem Wam szczerze, na początku podeszłam do nich sceptycznie. Cena to jakieś 20-30$ za cały set a więc dziesięć pędzli. Obawiałam się słabej jakości bo w końcu cena taka średniawa a czytając moje recenzje pewnie zdążyliście się zorientować jakimi zasadami kieruję się wybierając produkt.



Jakież ogromne było moje zaskoczenie gdy pierwszy raz je odpakowałam i dotknęłam włosia które było tak cudownie mięciutkie, że nie mogłam przestać się nim bawić. W pierwsze kilka minut zdążyłam chyba obejść wszystkich domowników i powiedzieć im "patrz, ale miękkie!". Faktycznie, włosie jest miękkie a do tego bardzo dobrej jakości a na szczotkach znajduje się w dużych ilościach i jest porządnie zbite. Nie jest twarde więc malowanie się nim to czyta i przyjemność i relaks.

Całość uchwytów jest wykonana z dwukolorowego, twardego plastiku dzięki czemu szczotkami łatwo i wygodnie się operuje. Nawet jeśli na początku używanie ich może wydawać się dziwne to dzięki ich poręczności szybko można się przyzwyczaić.

Co do różnorodności setu to jest on idealny - jeden duży pędzel do twarzy aka podkładu, mniejszy-duży do bronzera, mniejszy - średni do korektora i mały-mały dla mnie do korektora w kącikach oka. Do tego jeszcze kilka mniejszych okrągłych lub podłużnych. Basically wszystko czego potrzebujecie do wykonania makijażu. Pełen zestaw.

Szczotki - *CLICK*

Przyznam, że jestem miło zaskoczona, zwłaszcza proporcją cena - jakość w której szala przechyla się znacznie na stronę jakości. Odkąd zaczęłam używać szczotek w odstawkę poszedł nawet beauty blender którego nie spodziewałam się kiedykolwiek odstawić. Jednym słowem - uzależniłam się od nich.

Jeśli szukacie zestawu w którym dostaniecie dobrej jakości sprzęt ale nie zapłacicie fortuny jak to ze szczotkami często bywa z ręką na sercu polecę Wam ten zestaw i mam nadzieję, że pokochacie go równie mocno co ja!

LINK DO SZCZOTEK - *CLICK*

Miałyście/mieliście kiedyś styczność ze szczotkami, używaliście? Jeśli tak, jakie macie wrażenia> Koniecznie podzielcie się w komentarzu i nie zapomnijcie odwiedzić moich social media oraz oglądać mnie na snapchacie @shinynekomura

Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In

90'


Za każdym razem gdy chcę się zabrać do pisania tego postu coś w moim życiu mówi mi stanowcze "NIE". W zeszłą sobotę, na koncercie naciągnęłam sobie szyję. Przez prawie tydzień chodziłam i myślałam, że umrę. Później na siłowni poszła mi ręka, a wczoraj w pracy - gardło. Na dodatek zbliża się jeden z dwóch wielkich wyjazdów jakie goszczę w swoim życiu co roku i dosłownie nie mam do niczego głowy. Czuję się jak człowiek który od lat czeka na ten jeden najważniejszy moment, nie wiem, na przykład ślub. W przerwach między jednym, drugim, dziesiątym obowiązkiem staram się wymyślić dla was jakąś pokrzepiającą i otwierającą umysł myśl. Z racji tego co dzieje się ostatnio w moim życiu powiem Wam tylko - nie bójcie się wyjść przed szereg. Nawiązując do mojego przedostatniego postu, możecie wyrażać siebie ale wciąż tkwić w tłumie i mieć tylko 50% profitów jakie Wam się należą. Gdy wychylicie głowę przed tłum zgarniecie pełną pulę. Znajdą się ludzie których sobą zachwycicie, z którymi się zaprzyjaźnicie i często będziecie słyszeć pochwały. A co z jadem którym ludzie plują na lewo i prawo? Nie przejmujcie się. Jeśli ktoś nie umie wyrazić konstruktywnej krytyki, poprzeć jej dowodami to najwyraźniej nie jest wart waszego czasu.





sweater - *CLICK* // jacket & mom jeans - Vinted
Nie zapomnijcie wpaść na mojego Instagrama oraz YT. Jeśli macie jakieś pytania koniecznie zadajcie mi je na asku. Jeśli chcecie śledzić moją codzienność zapraszam na snapa @shinynekomura a we wtorki na @snapbloggers

Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In

cold shoulders


Zdarzyło Wam się kiedyś, w rozmowie ktoś mówił Wam, że Wasz punkt widzenia jest zły? Że wasz pogląd na coś jest nie w porządku, bo on ma inny? Albo czy powiedział ktoś wam kiedyś, że nie powinniście myśleć w ten sposób, bo on myśli w inny. Wiecie, widziałam kiedyś obrazek, dwóch ludzi stojących nad liniami na ziemi. Patrząc z jednej strony było ich cztery, ale gdy spojrzało się z drugiej - zostawały już tylko trzy. Każda ze stron upierała się, że właściwe jest to co ona widzi a osoba po drugiej stronie jest w błędzie. Do czego zmierzam. Czasem myślimy inaczej niż inni, mamy inne poglądy, inny tok rozumowania - and that's okay! Nothing is wrong with you. Nie wszyscy na świecie myślimy tak samo, ile ludzi tyle opinii. A wszystko co musimy zrobić to wiedzieć, że mamy do tego prawo, mamy prawo myśleć inaczej, mieć swoje zdanie ale musimy, i jedyne co musimy, to respektować fakt, że inni mogą myśleć inaczej. 






sweater - *CLIK* // tennis skirt - Choies // shoes - H&M

Nie zapomnijcie odwiedzić mojego Instagrama którego macie w ikonkach po prawej stronie oraz kanały na YT który znajduje się na pasku na samej górze! Możecie też śledzić mnie na snapchacie @shinynekomura!

Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In

That's alien


Czuliście się kiedyś jak alien wśród ludzi który Was otaczają? Z udawanym śmiechem powiedzieliście kiedyś "tak, to było głupie" o czymś co było dla Was bardzo ważne? Czy porzuciliście których ze swoich planów tylko dlatego, że inni nie uważali tego za warte uwagi? Wiele lat mi zajęło zrozumienie, że nie ma sensu, że nie ma po co się starać - ale nie o siebie - o zdanie innych. Nie ma po co tracić siebie, samemu ściągać się na dno i sprawiać sobie ból zostawiając daleko w tyle to co dla nas ważne. Najpierw jest smutek, później złość aż w końcu niechęć - do samego siebie i do wstawania z łóżka. To co kochamy jest nam potrzebne do życia, do funkcjonowania, do bycia szczęśliwym. Ludzie często nie rozumieją rzeczy z których TY czerpiesz szczęście, patrząc przez pryzmat swoich priorytetów nieraz ciężko jest to dostrzec, a może zwyczajnie twojego szczęścia nie chcą. Zrób sobie rachunek, spójrz czy watro na siłę stać przy ludziach dla których twoje wewnętrzne "ja" ma tak małe znaczenie. Zostań tym alienem, nie bój się tego. Gdy skupisz się na tym co kochasz rozwiniesz skrzydła i będziesz żyć z uśmiechem na ustach. A to przysporzy ci więcej przyjaciół niż miałeś wcześniej, ludzie czują gdy jesteś szczęśliwy - i to ich przyciąga. Kto wie, może nawet poznasz takich samych alienów jak Ty. Czasem trzeba podjąć ryzyko a zmiany bywają dobre.




 


alien hoodie - CLICK // jeans - Stradivarius // boots - H&M 
Nie zapomnijcie kliknąć w link powyżej i wspomóc filmową akcję zimową na mojego YT czyli mówiąc prościej... zebrać kasę na wyjazd na który nagram kilka filmów.
Oglądajcie mnie też na snapie @shinynekomura oraz we wtorki na snapie @snapbloggers!

Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In

Halloween w/ Dresslily

Gotowi do najważniejszego wydarzenia tego miesiąca? Macie już swoje przebrania na Holloween? Dekoracje, rekwizyty? Wybieracie się może na jakaś imprezę czy tradycyjnie spróbujecie swoich sił w "cukierek czy psikus"? Możecie się podzielić w komentarzu, chętnie posłuchamy! Ale dziś nie o tym.


Dziś mam coś DLA WAS. Tak, ode mnie, dla was. W prezencie. A właściwie ode mnie i od firmy dresslily ponieważ z okazji Halloween postanowiliśmy coś wam podarować za waszą aktywność na moim blogu i innych social mediach. A co dla Was mamy? 100$ na zakupy w ich sklepie za które na przykład możecie zrobić ciepłe zakupy na nadchodzącą zimę!

Tak, do wygrania jest 100$ na wydanie w sklepie dresslily. Na co tylko chcecie! Wybór należy do Was. A zasady proste jak zawsze!

ZASADY:

1. Udostępnić informację konkursową w co najmniej 2 social mediach (im więcej udostępniacie tym większa szansa na wygraną!) czyli:
ten post na facebooku/tweeterze/ itp. 
swoim blogu pisząc post (wstawiając grafikę konkursową + link do mojego bloga)
grafikę konkursową na Instagramie/tumblrerze/itp .
Mój IG z grafiką ->  KLIK

2. Być publicznym obserwatorem mojego bloga (oraz instagrama jeśli  niego udostępniasz - innych social mediów nie)

3. Wysłać adresy udostępnionej informacji konkursowej na maila blog@dresslily.com 

100$ zgarnie nie jedna osoba a 15! Wyniki poznacie między 19 a 24 października więc powodzenia misie! Trzymam za was kciuki!

 Ze zwycięzcami skontaktuję się mailowo!


Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In

COWBOY


Te zdjęcia bardzo, ale to bardzo kojarzą mi się z piosenką No Frills Twins "Cyclic Cowboy". A to za sprawą niczego innego jak spodni. Ha, kto by się domyślił. Pewnie nie raz słyszeliście pytanie czy wolelibyście mieszkać w mieście czy może na wsi - padało w szkole, od znajomych a nawet na asku. Pewnie rozważaliście wtedy plusy i minusy. No wiecie - różnorodne firmy spędzania czasu, dużo znajomych, ogromne galerie i wiele szkół do wyboru. Same zalety dużego miasta. Ale co ze spokojem, ciszą, czystym powietrzem i błękitnym niebem? W miastach o to trudno. Jako osoba mieszkająca jednocześnie w tych dwóch miejscach wciąż nie umiem podjąć decyzji co jest lepsze i bliższe memu sercu. To dwa odrębne światy, jak niebo i ziemia. Ale w życiu ważna jest równowaga, trzeba korzystać z obu. Oczywiście - duże miasto, większa szansa rozwoju ale każdy potrzebuje czasem odciąć się od wszystkiego uciec i uspokoić. Warto czasem zainwestować w siebie i zostawić szum pędzącego miasta za plecami.., i wyjechać.




denim jumpsuit - CLICK // top - Stradivarius // shoes - H&M  
Standardowo przypomnę Wam o tym byście nie zapomnieli kliknąć w link. Wspomagacie tym program "nie mam na przeprowadzkę". Aye!
Możecie mnie również dodać na snapchacie @shinynekomura oraz oglądać we wtorki na snapie @snapbloggers

Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In

seventeen


Urodziny na jesieni mają swoje plusy. Można na przykład wybrać się do pijalni czekolady na coś ciepłego, na spacer do parku i poobserwować spadające liście albo na turne po galerii w poszukiwaniu ciepłych swetrów. Jesień ma swój charakterystyczny klimat który gdy się o niego odpowiednio zadba z depresyjnego i przygnębiającego staje się ciepły i napawający spokojem. Jako dziecko nie znosiłam urodzin o tej porze roku, zawsze chciałam mieć je latem gdy słońce świeci do późna, jest ciepło i można zorganizować przyjęcie w ogrodzie. Dziś z niczego bardziej się nie cieszę niż ze świętowania na jesieni. Kawiarnie stały się moim drugim domem a odcienie czerwieni, pomarańczu i brązu motywem przewodnim. Sekret tkwi w tym by z każdej pory roku wyciągnąć to co w niej najlepsze.






top - CLICK // boyfriend jeans - Stradivarius // shoes - H&M // bag - handemade 
Nie zapomnijcie kliknąć w link wspomóc tym samym projekt samoutrzymująca się blogerka!


Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In

aureate


Nowy rok szkolny ruszył z kopyta, domyślam się, że większość nie jest z tego faktu zadowolona. Aż trudno mi uwierzyć, że to moje przedostatnie rozpoczęcie przed końcem szkolnej edukacji. Szybko mi te ostatnie lata zleciały. Postanowień noworocznych nie podejmuję nigdy ale tak się jakoś utarło, że stawiam sobie cele na nowy rok szkolny. Te 10 miesięcy spędzonych w szkole jest dla mnie ważniejsze i wnosi do mojego życia więcej niż zmiana liczby w kalendarzu. Mam głowę pełną pomysłów na posty, filmy, stylizacje do szkoły i siebie ogółem. Śpieszy mi się by skończyć tą szkołę, śpieszy mi się by zrealizować wszystkie swoje pomysły które są uzależnione od mijających pór roku. Śpieszy mi się na wymarzone studia, śpieszy mi się by robić to co kocham. Ale póki co z okazji nowego roku szkolnego wróciłam do ćwiczeń i na swój nowo zdobyty plan żywieniowy. Może za jakiś czas zapisze się na siłownię albo zamówię catering. O tajemnicach mojego życia informuję na swoim snapchacie więc śmiało dodawajcie!











glasses - *CLICK* // dress - *CLICK* // shoes - H&M

Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments