In

Breakfast with his family outfit


Święta, święta i po świętach. Dziękuję. Chyba jestem w ciąży - spożywczej. I pewnie nie ja jedyna. Cieszę się, że szal związany ze świętami powoli się kończy bo zaczynałam mieć dość tych nerwów i braku autobusów oczywiście. Chyba jak każdy bloger dostałam już pytania o prezenty świąteczne i zastanawiam się czy nie poświęcić kawałka jakiegoś postu by tego tematu nie napomknąć. Jednak ja nie widzę w tym nic na tyle interesującego by poświęcać temu cały post. Ale, żeby nasycić Wam brzuszki powiem, że jestem posiadaczką najpiękniejszych róż jakie świat widział i tak była to część świątecznego prezentu - od mojego chłopaka. 
Tytuł nie jest wzięty znikąd bo faktycznie spędzałam święta i z jego rodziną i było to uroczyste śniadanie. W prawdzie był to pierwszy dzień świąt ale i tak mnie wymęczyli. Na prawdę - nikt jeszcze nie wepchnął we mnie takich ilości dań świątecznych. Czuję się też niepocieszona po tym jak po raz kolejny zostałam obdarowana od nich prezentem podczas gdy sama przyszłam z niczym na ich wyłączne zaproszenie.
Święta nie minęły mi tak bezproblemowo jak bym chciała bo brak obowiązków organizatorskich zastąpiło tępo pisania pracy. Nawet w dzień wigilii byłam na konsultacjach i każdego następnego dnia poświęciłam na nią przynajmniej kilka godzin.
 Dla mnie najlepsze na takie okazje jest po prostu coś... wygodnego i eleganckiego.A co jest bardziej eleganckie i wygodnie niż sweterki? Nic. No właśnie.
 Nie dziwcie się jednak krojowi swetra - jego rodzina już przywykła do moich dziwactw. 

Mam nadzieję, że święta i wolne są dla Was łaskawe i mijają Wam bez zbędnych zmartwień. Odpoczywajcie. 





sweater - Atmosphere/jeans - Tajly Wejl/ necklace - Apart 

Pytanie do Was: 
W czym Wy poszliście/łyście na kolację 24 grudnia? 

Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In

December date outfit

Jest grudzień, nie ma śniegu, szronu, mgły, zimna też nie ma. Ale za to jest ciepło i wieje lekki wiaterek a nawet w nocy temperatura wiele nie spada. Komuś oprócz mnie bardzo to odpowiada? Nienawidzę tego białego mordercy (czyt. śniegu). Ja po prostu nie chcę bać się o swoje życie wychodząc z domu. Dlatego bardzo odpowiada mi ta anomalia pogodowa. Oby została na dłużej. 
Ale niestety ta ukochana zmiana w pogodzie ma jedną wadę - słońce wciąż zachodzi za wcześnie. Mimo siedzenia w domu nie mam nawet jak zrobić zdjęć z naturalnym światłem. Zabierałam się do tego 3 dni z rzędu. Niby fajnie bo mają klimat ale jednak czuję, że coś jet nie tak. Tak mało w nich profesji. To też wina starego aparatu ale tym się nikt nie martwi - za miesiąc jadę po nowy i zdjęcia będą w mega rozdzielczości. Załatwię też lampy (i w końcu normalne oświetlenie) ale to już podczas remontu. Zorganizuję super "profesjonalne" tło z profesjonalnym naświetleniem. 

Grudzień ma w sobie jakieś wewnętrzne ciepło. Kojarzy się ze swetrami, ciepłą kawą korzenną, karmelem i wanilią i ciemnymi ustami. To wyjaśnia dlaczego nie noszę teraz nic innego niż beż, bordo i czerń. W piątek skończyłam wszystkie zaliczenia i zostało mi już tylko pisanie pracy. Im większe tępo pracy narzucam tym lepsze wyniki osiągam. Twierdzenie poparte niezbitymi dowodami bo pisząc codziennie dwa sprawdziany i ucząc się od rana do... rana lecę na samych piątkach. W ramach odpoczynku wybrałam się ze swoim chłopcem na premierę "Star Wars". Jeśli ktoś chce usłyszeć moją (bardzo) krytyczną opinię - piszcie w komentarzach. Albo powiem Wam teraz - możecie sobie odpuścić. Dziękuję. 

So much comfortable



sweter, torba - Stradivarius/top - house/spodnie - Tajly Wejl/szminka - Avon

Mój makijaż w trakcie tej pół rocznej przerwy przeszedł prawdziwą rewolucję. Chyba sami widzicie. 

Pytania do Was: 
W czym najlepiej czujecie się zimą? Nie tylko w domu ale i jak gdzieś z kimś wychodzicie. 

Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In #OOTD

Don't send this song to others I #OOTD_2

Hej! 


Dziwnie zaczyna mi się ten post gdyż mam wrażenie, że powinnam zapytać co tam u Was w szkole. 
Ale większość notek przez cały rok szkolny tak się zaczyna. Pomijając święta/sylwestra/Wielkanoc kiedy to pierwsze zdanie brzmi "jak wam idą przygotowania do wydarzenia x".
W takim razie zapytam Was jak podsumowalibyście miniony miesiąc. Wrzesień jest podobno najtrudniejszym miesiącem w roku szkolnym dlatego chciałabym usłyszeć co udało Wam się już osiągnąć!

Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In #Nekomura_mówi

She smoke cigarettes on every break. I #Nekomura_mowi_2

Hej!


Jest 23, mam chwilową przerwę w uczeniu się na poniedziałkowe lekcje. To chyba idealny moment by wypisać swoje przemyślenia. Mówiłam ostatnio, że to przez wakacje rozleniwiłam się z pisaniem a tu proszę. Szkoła zrobiła to lepiej. Gdy kończę się uczyć koło godziny 1 w nocy to nawet mając chwilę czasu dla siebie *sic* nie mam ani siły ani ochoty pisać i tworzyć.
Przecież nie mam nawet jeszcze wszystkich lekcji. Zaczęłam dopiero jedną szkołę a w tym tygodniu startuję z kolejną. Dwie szkoły na raz - czy powinnam gratulować sama sobie?


Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In #Life_tips

Koreańskie firmy których nie znasz choć powinnaś. I #Tips

Hej i dzień dobry.

Jak Wam idą pierwsze dni szkoły? Ciężko wysiedzieć te 8 godzin po dwóch miesiącach lenistwa prawda? Wiele osób chyba właśnie zaczęło nowy poziom edukacji. 
Mam nadzieję, że Wasze plany tak jak i mój są bardzo dobre i, że nauczyciele tez Wam nie podpadają. 
Ja ze swojego planu bardzo się cieszę. Kilka razy w tygodniu mam ponad godzinne przerwy między lekcjami, zdarza mi się nawet zaczynać o 12 a i nie kończę zbyt późno. 
Jeszcze tylko nie dostałam i nie wpisałam w to wszystko lekcji japońskiego oraz dodatkowych zajęć z matematyki. Pomimo tego całego zamieszania bardzo się cieszę, że wakacje się już skończyły. W końcu nie siedzę bezproduktywnie w domu i nie marnuję powietrza a mogę coś robić i w jakiś sposób się wykazać. Póki co idzie dobrze a Wam?
Gdy ostatnio zastanawiałam się nad swoim blogiem ze smutkiem doszłam do wniosku, że staje się on coraz bardziej urodowy a oddalam się trochę od swojego pierwotnego tematu. Wybaczcie - lenistwo wakacji.


Skoro wakacji już koniec i ja się zmotywowałam i na dobry początek roku pokażę wam DWIE KOREAŃSKIE FIRMY KOSMETYCZNE których na 100% większość z Was nie zna choć powinna. Wiedząc po sobie w nowym roku każda chce wyglądać dobrze a ich kosmetyki działają, o dziwo na prawdę a nie tylko w teorii. cuda.

Jedna z tych firm została już wspomniana na moim blogu i jeśli szukacie czegoś więcej o ich produktach zapraszam do tych recenzji: ---> Recenzja

Recenzji każdej z tych firm będzie więcej więc nie martwcie się - jeszcze zdołam Was przekonać! :)

Wszystko jest oparte na moich doświadczeniach oraz ludzi z którymi miałam styczność!

Tony Moly



Tony Moly to koreańska firma działająca na całym świecie zajmująca się głównie produkcją kosmetyków do dbania o cerę. W swojej ofercie mają również kosmetyki do makijażu i akcesoria od zalotek i pędzli począwszy na lusterkach kończąc.
W Polsce niestety nie ma sklepu stacjonarnego ale ich produkty można nabyć na ich stronie internetowej która jest stworzona w języku angielskim oraz na ebay-u, zarówno polskim jak i angielskim.
Interfejs strony w pierwszej chwili może wydać się dziwny ale nie martwcie się - idzie się przyzwyczaić i odnaleźć. 

Produkty cenowo nie różnią się zbytnio od tych które mamy w drogeriach bo zazwyczaj wahają się od 30-40 zł za pełno wymiarowe opakowania kremów, natomiast kosmetyki są dużo tańsze - kredka do brwi bardzo dobrej jakości kosztuje ok. 5 zł.
Do ich najsławniejszych kosmetyków należą:
~Maseczka wybielająca i wyrównująca koloryt Tomatox
~Peeling Green Appletox
~Krem nawilżający Red Appletox

puder firmy Tony Moly
W ich ofercie znajdują się również świetne eyelinery, kredki do oczu w wielu ładnych odcieniach i wariantach do użytku (ze szczoteczką lub bez, kilku dniowe "tattoo eyebows" itp.) oraz pudry które dopasowują się do odcienia skóry.

Jakość ich produktów w przełożeniu na cenę jest bardzo opłacalna.

Etude House



Etude House jest firmą z nieco dłuższym stażem niż TM jednak nie można jej ująć jakości.
To druga koreańska firma zajmująca się produkcją kosmetyków do dbania o cerkę jak i do makijażu.
Wydaje mi się, że najbardziej zasłynęli na swoich kremach BB oraz serii WONDER PORE - serii kosmetyków do twarzy de facto bardzo skutecznej (ich recenzja pojawi się niebawem).

Część ich nazwy czyli "Etude" została zainspirowana naszym Polskim kompozytorem - Fryderykiem Chopinem! Mnie osobiście to przekonało do zajrzenia na ich stronę.


Kosmetyki choć bardzo dobre jakościowo nie są drogie - najdroższy z produktów Wonder Pore nie przekracza nawet 20 dolarów. Większość osób, ze mną włącznie, używająca jakiegoś ich kosmetyku poleca tą firmę.
Wysyłki wcale nie są drogie, często są wręcz darmowe, firma na swojej stronie oferuje bardzo tanie zestawy (dość dużych) próbek - nie są to malutkie saszetki a np. 50% rozmiaru normalnego produktu.
Dodatkowo częste są u nich konkursy, rozdania i promocje.
Strona nie wydaje się chaotyczna, łatwo się w niej odnaleźć - większy problem może strona sprawić tony moly. Właśnie - strona. Jest w języku angielskim a produkty możecie dostać też na ebayu.
Wiem, że zamawianie tam jest prostsze jednak ceny są (w przypadku tej firmy) zawyżane więc radziłabym konfrontować oficjalną stronę z aukcjami.

Jeśli ktoś z Was jest dobry z angielskiego to w internecie jest sporo recenzji produktów obu firm.

Pytanie do Was: 
~Znacie te firmy? Używałyście ich kosmetyków? 
~A może polecacie inne azjatyckie firmy?

Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In #Review

Okropne buble I #Review_8

Hej!


Za kilka dni jadę na kolejną kilkudniową imprezę na której będę kręciła swój pierwszy film.
Mam wielką nadzieję, że uda mi się go zrobić na początek września.
Pierwsza edycja zawsze jest najtrudniejsza...
A dziś chcę Was zaprosić na post o... dwóch bublach kosmetycznych.
Nie byłam jakąś super zwolenniczką tego typu postów ale ostatnio trafiłam na tak złe rzeczy, że... czuję się odpowiedzialna za przestrzeżenie innych przed zmarnowaniem pieniędzy.

Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In #Life_tips

Before You start growing Your hair I #Life_tips_1

Hej! 


Jeju, piszę to i zastanawiam się jakim cudem mi się udało. Zbierałam się do opublikowania czegoś od kilku dni ale to co dzieje się na dworze doprowadza do tego, że nawet w domu mózg dosłownie mi paruje. Miałam zamiar wstawić nowe OOTD ale... wyjście na i zrobienie zdjęć jest niemożliwe. Cała ta parówa spowodowała, że nie mogłam wymyślić co to ja miałam pisać. 
Dziś, choć nie lepiej, wyszły mi zdjęcia. Postanowiłam zrealizować post o włosach który od tak dawna planowałam. 

Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In #Nekomura_mówi

W sprawie kolczyków I #Nekomura_mówi

Hej!


Wróciłam wczoraj spod namiotów i jadąc te 5 godzin samochodem wiele myślałam na temat bloga.
Uznałam, że choć częściowo uporządkowany (w porównaniu do tego co było jeszcze pół roku temu) dalej jest zbyt zaśmiecony. Stąd pomysł na stworzenie serii.
Wszystkie posty będą teraz po tym znaczku - "I" miały nazwę serii. Serii będzie kilka i co jakiś czas jedna będzie się kończyć a inna na jej miejsce zaczynać.
Póki co serie będą takie:
~"OOTD"
~"Review"
~"Life_tips"
~"Beauty_tips"
~"Nekoś_gotuje"
~"TAG"
~"Life"
~"Nekomura_mówi" - jest to oczywiście seria którą dziś zaczynam~!

Jak możecie również zauważyć są nowe nagłówki. Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu. Poprzednie mnie po prostu męczyły i odrzucały. Blog wyglądał z nimi jak zbiorowisko przypadkowych rzeczy. Te są bardziej subtelne. 


Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In #Life

Podróżny... niezbędnik? I #Life_ 2

Hej! 

Od mniej więcej tygodnia jestem pod namiotami a więc 
lekko ponad tydzień temu musiałam przebrnąć przez najgorsze - pakowanie. Pakowanie to zgroza każdego wyjazdu. Tyle niepotrzebnych rzeczy, tyle zapomnianych a ważnych. Ja mam przed sobą jeszcze tydzień biwakowania więc zebranie się na dwa tygodnie w lesie wcale łatwe nie było. Po tych corocznych przejściach narodził się pomysł stworzenia postu poświęconego... kilku przydatnym rzeczom na wyjazdach!



Nie ważne czy kilku dniowych, czy nawet miesięcznych. 
Czy w wakacje - czy w roku szkolnym. 
To przydaje się zawsze! 

Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In #Life

HOW TO SURVIVE SUMMER? I #Life_1

Hej!


Przez całe dwa tygodnie wakacji słońce tak przypiekało, że wychodzenie z domu należało do najwytrzymalszych z nas. 
O parodio pisząc ten post pada deszcz który nawiedza mnie od kilku dni. Te lato jest pełne skrajności. 
Ale znając życie jeszcze pogoda da się we znaki i zrobi nam sałnę na dworze. Właśnie dlatego ten post!



Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In #OOTD

Pink dinosaurs. I #OOTD_1

Hej!

Dzięki wakacjom miałam wreszcie trochę czasu by zrobić zdjęcia. Dotąd było jednak tak gorąco, że aż strach wychodzić. Wreszcie udało mi się złapać lżejszy dzień i dziś przychodzę do Was z nową stylizacją. 
Tak wiec na bloga powrócą OOTD! 
Mam nadzieję, że się Wam spodobają. 
Tytuł nie jest przypadkowy ale... sami zrozumiecie.


Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In #Review

Inglot eye. I #Review_7


Hej! 
Pisałam już o kosmetykach Inglotu do twarzy - teraz przyszedł czas na te do oczu! 
Czy Inglot podołał też i w tej kwestii?


Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In #TAG

Boyfriend TAG I #TAG_1

Hej! 


Wczoraj była moja rocznica więc pomyślałam, że się zabawię i napisze boyfriend Tag
W tym celu poprosiłam swojego chłopaka o pomoc i razem bez konfrontacji odpowiedzieliśmy na pytania a dopiero później pokazaliśmy sobie co napisaliśmy! 
Teraz dzielę się tym z Wami i mam nadzieję, że będziecie się bawić tak dobrze jak my podczas pisania tego! 



Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In

Arkusz CSS nie taki straszny. Stwórz swojego bloga #porady dla bloggerów

Hej. 

Kilka miesięcy temu wpadłam na pomysł stworzenia pomocnego postu tyczącego się arkuszy CSS czyli prościej - zmieniania wyglądu bloga. 
Nie każdy kto zaczyna przygodę z blogowaniem wie jak dostosować wygląd strony do swoich upodobań i decyduje się jednak na te nie do końca zadowalające go gotowe motywy. 
HTML wygląda strasznie, a to co blogger oferuje brzydkie - martwy punkt? 
Nie do końca.


Byłam pytana o to co zrobiłam, że mój blog tak się zmienił. 
Owszem, przeszedł ogromną zmianę. 
Pamięta go ktoś gdy miał jeszcze różowe tło w serduszka wstawione do gotowego designe? 
Tak na prawdę nie potrzeba nikogo do sprawnego obrobienia strony - no chyba, że do stworzenia nagłówka. 
Ja chcę pokazać jak nie zagłębiając się w kody HTML a posługując się łatwymi komendami i "kopiuj/wklej" możecie stworzyć coś unikatowego i ładnego. 

Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In

How to waste your money in ten minutes? The Best & The Worst

Hej!

Korektory od zawsze są rzeczą której najbardziej nienawidziłam w makijażu. Przepraszam - były. 
Dopiero ostatnio natknęłam się na coś co w 90% spełnia moje wymagania. By to odnaleźć przeszłam na prawdę długą drogę i zmarnowałam ogromne pieniądze na... śmieci. 
Dlatego postanowiłam, że dziś przedstawię Wam takie dwa największe śmieci które leżą na półce w każdej drogerii i niepotrzebnie naciągają ludzi. Niby to małe pieniądze ale po co marnować nawet te 10 zł... można je dołożyć do lepszych kosmetyków. 



Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In

Be green.

Hej.


Wiele osób prosiło i czekało na post o przepisach, a dokładniej - o zielonych przepisach.
Czyli zdrowych, najczęściej warzywnych bądź owocowych, łatwych i szybkich a naturalnie słodkich daniach.
Tak jak obiecałam - jest! Lubię tego typu posty.
Zaczyna się lato więc pomyślałam o czymś równie przyjemnym i słonecznym czyli o plackach bananowych!


Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In beauty review

Just sponge

Hej!
Tak wiem, znów mi się nie udało. Chciałam Was więc bardzo, bardzo przeprosić za to, że nie było postu wczoraj. Po prostu nie miałam siły go napisać i zredagować. 
Dobra. Bez użalania się nad sobą. Dziś postanowiłam napisać Wam recenzję ostatnio popularnego ale i budzącego sprzeczne opinie produktu. 

Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In lifestyle

Zero For Conduct

Hej! 
Dawno nie było postów lifestylowych prawda? 
Takich w których pogadam o czymś co ciekawego się stało, w których podzielę się z Wami spostrzeżeniami czy uwagami a nawet przemyśleniami. 
I tylko przypadkiem gdy już byłam w samochodzie w podróży wpadł mi do głowy pomysł - napiszę Warszawie. Wydaje się oklepane co?
Ale ja nie chcę pisać czegoś w stylu - "Byłam z klasą na wycieczce tu, obejrzałam to. Było super. Koniec" 
Ja chcę powiedzieć o czymś co mnie do cna rozczuliło, co mnie zauroczyło i o wielkim podziwie. 

Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In information review

INGLOT Face - review

Hej!
Mój pomysł na stworzenie postu o kosmetykach z INGLOT-u spotkał się ze sporym odzewem tak więc z największą przyjemnością tworzę ten oto post.
Moja kosmetyczka jest jednak tak zasobna w ich kosmetyki, że postanowiłam podzielić te recenzje na dwie części - w pierwszej czyli dzisiejszej opiszę kosmetyki do twarzy, a w drugiej - która pojawi się za kilka tygodni powiem o kosmetykach do oczu! Co w na to?
Oczywiście będę też pisała o akcesoriach do makijażu! Nie bójcie się, opiszę wszystko!


Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In inspiration lifestyle photo

Ultra cute Iphone cases.

Hej! 

Starałam się jak mogłam by nie psuć sobie systematyczności w prowadzeniu bloga. 
Tylko cudem mi się to udało. 
Wszystko z nim związane było ostatnio ze mną na bakier. 
Czasu mi brak, głowa boli i nie daje pisać a zdjęcia nie wychodzą takie jak powinny. 
A jednak nie mogłam się oprzeć pokusie napisania tego posta. 

Widać to prawie na każdym kroku - kocham pastele i urocze rzeczy. 
Tak właśnie zapoczątkowana kupnem nowego telefonu, moja kolekcja case-ów zaczęła się rozrastać. 
Mam ich całkiem sporą wish listę a co najśmieszniejsze - praktycznie wszystkie są różowe. 

Dziś chciałam Wam pokazać jak taka prosta rzecz może skutecznie dopełnić Wasz look i nacieszyć oko. No i przy okazji oczywiście ochronić sprzęt. 


Rubber Cat Case~


Był to mój pierwszy case i na zawsze zostanie tym ulubionym. Natknęłam się na niego w internecie i absolutnie się zakochałam. Na szczęście sklep Apple w moim mieście oferuje takie w wielu kolorach - stworzył coś też dla mnie. Pastelowo różowy gumowy case w kształcie kotka. 
Prawe ucho które znajduje się tuż nad przyciskiem włącz/wyłącz świetnie z nim działa a więc nie trzeba wciskać przycisku - wystarczy przechylić ucho a telefon sam się wygasi. 
Do tego ma piękne łapki zachodzące na przód telefonu oraz uroczy ogonek z tyłu!


Ice-Cream Case~


Gdy pierwszy raz zobaczyłam ten case od razu chciałam go kupić... szkoda, że w internecie kosztował wtedy około 10 dolarów. Przypadkiem trafiłam na taki sam w Tajly Wejl za jakieś 20 zł. 
Obudowa jest plastikowa, rozkładana na dwie części by można było włożyć w nią telefon. Pastelowe kolory oraz ciecz spływająca nam na ekran tworzą coś niesamowicie uroczego. Pomimo wielu upadków nawet po nim nie widać użytkowania. Hm... Jedyny minus to to, iż łatwiej w nim pobić telefon... w końcu to plastik.


Wallet Pink Case~


Jest to mój ostatni nabytek, znaleziony na Ebayu. Do kupna "portfelowej" obudowy zainspirowała mnie Raven. Telefon jest chroniony z każdej strony a dodatkowo możemy nosić z nim najważniejsze rzeczy - w moim wypadku jest to karta miejska oraz karta zdrowia... no i zdjęcie chłopaka. 
Ebay oferuje nam szeroką gamę takich obudów - od tych najprostszych jak moja, z lusterkiem aż po wymyślne i drogie. Zapłaciłam za nią może 3$ a jestem baaardzo zadowolona. 
Świetnie chroni telefon co przy mojej niezdarności świetnie się przydaje... no i co najważniejsze - cudownie dopełnia outfity i zdjęcia.


Pytanie do Was:
~Posiadacie jakieś obudowy? 
~Lubicie różnorodne case-y? 
~A może nie są Wam potrzebne? 

Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In brushes make up

Take care about your brushes! + DIY suszenia!

Hej!


Kochani w tym poście macie Konkurs

Praktycznie każda dziewczyna się maluje, mniej lub bardziej, większość używa do tego pędzli. 
Dlatego dziś postanowiłam opowiedzieć trochę o dbaniu o nasze pędzelki!

Pędzle tanią rzeczą nie są, ale za to jak przydatną! Skoro używamy ich na co dzień, potrzebujemy ich i zapłaciliśmy za nie, wypada też o nie zadbać. Przecież nie chcemy ich od razu zniszczyć a jeśli nie będziemy o nie dbać włosie może wyleźć ze skuwki, mogą się połamać, wysuszyć a nie myte (zwłaszcza te od podkładu) będą super wielkim siedliskiem bakterii i brudu... a malowanie się brudną rzeczą przyjemne nie jest... i dobrze też nie wygląda.
Dbania o pędzle powinny przestrzegać szczególnie osoby o cerze trądzikowej i tłustej - brud może tylko pogarszać sytuacje.

Organizacja! 


Organizacja to podstawa! Przechowywanie pędzli w organizerze bądź szufladzie pozwoli nam nie pogubić naszych skarbów i da łatwiejszy dostęp do nich!
Najlepiej nie trzymać ich w łazience ze względu na ciepło i wodę - przeznaczmy do tego jakąś półę lub najlepiej szufladę.


Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In lens review

ColourVUE - New lens review.

Hej!
Od dawna nie było niczego związanego z soczewkami, uznałam więc, że posty typu lifestyle odstawię na jakiś czas i zabiorę się za coś co planowałam od dawna!
Około 3 tygodnie temu pochwaliłam się na instagranie nowymi soczewkami. Sporo osób o nie pytało, sporo osób ostatnio szukało u mnie pomocy a jak obiecałam - będę się tu dzielić opiniami o soczewkach z różnych stron. Dziś przychodzę do Was z często spotykanymi na polskich stronach soczewkami ColourVUE!

Chciałam Wam też przypomnieć, że 2 tygodnie temu wybiło 10 tysięcy wyświetleń bloga co oznacza KONKURS! 
Nagrody są już przygotowane więc w następnym poście przedstawię Wam zasady!

Moja znajomość z nimi zaczęła się około 1,5 roku temu gdy szukałam swoich pierwszych soczewek. Znalazłam je na allegro i choć są to soczewki typu Circle Lens, na tej stronie możecie je znaleźć jedynie pod hasłem BigEyes.


Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In lifestyle photo

Walentynkowy tag~~

Hej! 
Wybaczcie, że tyle zwlekałam z tym postem - chciałam zrobić zdjęcia outfitu jednak kompletnie mi to nie wyszło. Jest to pierwszy tag który tworzę, mam nadzieję, że uznacie go za dobry!
Szukałam i szukałam jakichś innych walentynkowych tagów ale... nic nie było. Zastanawiałam się czemu, aż do momentu gdy zaczęłam pracę nad tym postem. Zrozumiałam, że strasznie ciężko jest ułożyć taki tag. No dobra nie chcę zapeszać! Mam nadzieję, że Wam się spodoba i podzielicie się ze mną swoją opinią w komentarzach!
Zostało już niecałe 200 wejść do 10 tysięcy wyświetleń, a więc zostało już niecałe 200 wejść do konkursu! 

1. Co myślisz o walentynkach? 
Nie uważam tego za super ważne święto. Nie będę krzyczeć na każda napotkaną parę by przestała, nie będę wszędzie pisać jak komercyjne jest to święto - bo owszem, jest. Ale co z tego? Co zabrania mi/nam podejść do niego z dystansem i bawić się? Wystarczy podejść do tego z dystansem i głową!

2. Twój makijaż na walentynki? 
Makijaż właściwie był taki sam jak codziennie z ta różnicą, że bardziej dopasowany kolorystycznie do sweterka + rzęsy których nigdy w tygodniu nie noszę.

Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In lifestyle photo

10 questions you hear when U looks similar

Hej!
Wiem, że obiecałam Wam walentynkowy tag i, choć spóźniony, będzie następnym postem.
Nie spodziewałam się tego, ale bardzo szybko zbliżamy się do 10 tysięcy wyświetleń bloga!
Co oznacza, że wielkimi krokami zbliża się pierwsze rozdanie. Bardzo mi miło, że na kolejną ankietę odpowiedzieliście tak licznymi głosami! Motywuje mnie to do dalszej pracy, ciesze się, że nie jestem tu sama.

Kiedyś zadałam Wam pytanie czy chcielibyście więcej postów typu lifestyle. Tak więc oto jest! Post o 10 najczęściej słyszanych przeze mnie pytaniach na których dźwięk aż ręce opadają. Słyszę je nieprzerwanie od kilku dobrych lat. W zasadzie - słyszy je każda osoba która posiada tatuaże czy piercing. Dodatkowo chciałam się Wam pochwalić kilkoma nowymi zdjęciami które wykonałam sama! Strasznie się cieszę z tego jak wyszły i po prostu nie mogę powstrzymać się przed pokazaniem ich. Na instagranie spotkały się ze sporym odzewem, mam więc nadzieję, że i tu ciepło je przyjmiecie!


Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In #Review

Kosmetyki z Korei - Tony Moly I #Review

Hej!
Jak może zauważyliście w wyglądzie bloga wiele się zmieniło. Jest nowa favikona, zakładki oraz chmura etykiet. Regularnie też pojawiają się ankiety, cieszę się, że z głosowania na głosowanie oddajecie coraz więcej głosów! Dzięki pomocy Dia-chan jest również nowy nagłówek. Dziękuję Ci bardzo, jest śliczny! 
Przy pomocy podesłanego przez nią obrazka stworzyłam też to proste, jednak urocze i nadające stronie "tego czegoś tło". Od razu przyjemniej.

Obiecałam, że będę pisała o azjatyckich kosmetykach. Dziś przedstawię Wam koreańską firmę Tony Moly. Mimo, że zestaw kosmetyków przyszedł do mnie już jakiś czas temu, a zdjęcia na instagramie pojawiały się prawie od razu po rozpakowaniu paczek, chciałam najpierw je wszystkie przetestować. Teraz gdy widzę efekty ich używania - mogę podzielić się tym na blogu. 

Tony Moly (토니모리) firma z Korei południowej zajmująca się kosmetyką. Powstała w 2006 roku przy pomocy Tae Sung Industry. Ich produkty można poznać po barwnych i uroczych opakowaniach nawiązujących do składu produktów.

Cat Winks Clear Bridge 


Cat Winks jest to puder opakowany w śliczne, przypominające kotka pudełko. Możemy go dostać w dwóch odcieniach: Clear Bridge (jaśniejszy) oraz Natural Bridge (ciemniejszy). W internecie można go nabyć w cenie 7,900 (Korea, oficjalna strona TM), 10-20 dolarów (Ebay), oraz 20-40 zł w Polsce (Allegro, polski Ebay). 
Zamówiłam na Ebay-u ten jaśniejszy i zapłaciłam jakieś... 10 dolarów? Trafiłam akurat na moment gdy dla wszystkich kosmetyków wysyłka na cały świat była darmowa. Tradycyjnie paczka szła dwa tygodnie, prosto z Korei.

Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In BBcream beauty

Drogeryjne kremy BB vol.1

Ohayo~

Długo nie mogłam zabrać się do pisania, choć miałam aż 2 pomysły na notki do zrealizowania. W sumie mam wszystko co potrzebne do ich stworzenia - czas, przybory, pomysł. Tylko jakoś siły brak. Święta minęły, chcąc, nie chcąc je spędziłam i jest mi teraz strasznie ciężko. Za dużo obżarstwa w tak krótkim czasie.

Dziś, tak jak obiecałam, będzie już trochę mniej oficjalnie. Pokażę te najbardziej znane, reklamowane i kupowane kremy BB w Polsce. Takie zwykłe które możecie kupić w Rossmanie, Hebe, Chińczyku czy nawet Biedronce. Napiszę czy są one bliskie prawdziwym kremom BB czy tylko ich beznadziejnymi podróbkami, jak jest z ich używaniem oraz małe porównanie. Produkty są z nieskiej bądź średniej pułki cenowej.
Wszystkie opinie są oparte na moich doświadczeniach i zdaniu nielicznej grupy ludzi.


Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In lens review

PinkyParadise and EOS lens review.

Ohayo~
Cieszę się, że mogę wejść w nowy rok akurat z tym postem. Przerwa świąteczna dobiega końca, na kilka dni będzie trzeba wracać do szkół. Jednak nie będzie to tyle by musieć na jakiś czas zaniechać pisania. Mam coraz więcej pomysłów co tu pisać, zobaczyłam, że notki tematyczne wcale nie są pomijane. Zacznę ich pisać coraz więcej. Mam nadzieję, że będzie ciekawie! 

Tak jak obiecywałam w poście z podstawowymi informacjami o soczewkach dziś zaczynam opisywać po kolei soczewki z różnych stron! Jak na razie zgromadziłam 4/5 miejsc które wykorzystam do postów! 

Dla przypomnienia poprzedni post: *KLIK*


Read More

Share Tweet Pin It +1

0 Comments