wtorek, 30 grudnia 2014

Kontakt~

Dla ułatwienia kontaktu w obie strony: 
Możecie pisać do mnie na email: nekoarmyneko@gmail.com
oraz na Facebooku *KLIK*

(。・ω・。)

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Hobbit "Bitwa pięciu armii", udane czy nie?

Ohayo~
Zastanawiałam się nad tym czy faktycznie pisać ten post, czy pasuje on do całego bloga. W końcu jednak nie wytrzymałam i biorę się za ten trudny temat. Wiele osób pytało mnie jakie mam odczucia po maratonie "Hobbita", jakie mam zdanie o filmie wieńczącym trylogię. No cóż, w tej kwestii mam dużo do powiedzenia.


Zacznę od tego, że ludzi faktycznie było sporo, w mojej sali zostały tylko 3 wolne miejsca, ochrona jak zawsze - przeszukiwanie plecaków, toreb itp., przerwa czyli kawa i papieros u większości osób. No i tradycyjnie - tru fani. Od razu dało się odróżnić ich od pozostałych. Ale przechodząc do samego filmu:

Moje dwa ulubione plakaty - owszem wynoszę elfy na piedestał... wszędzie. 

Jestem ogromną fanką Tolkiena i większości jego twórczości, zwłaszcza związanej z historią pierścienia, tak więc na informację, że wyjdzie kolejna ekranizacja dzieła tego pisarza nie mogłam pohamować szczęścia. Tym bardziej, że zajmował się tym ten sam reżyser. Filmy miały ukazywać się w rocznych odstępach co jeszcze bardziej potęgowało moje szczęście. Dlatego maraton z premierą był świetnym rozwiązaniem. Mogłam zobaczyć wszystko jako jedną spójną historię. I stwierdzić dlaczego tak bardzo gardzę ostatnim filmem. 


Cześć pierwsza i druga:
Świetnie nagrane, soundrack piękny jak zawsze, aż mam go na komputerze. Dobór aktorów też niczego sobie, a stroje krasnoludów wręcz pokochałam. Odpuściłam nawet te lekkie niezgodności z książką, ciekawiło mnie jak z tego wybrnie reżyser, co zrobi dalej. Były świetne pod względem wykonania. Tła, walki, postacie... blah, blah, blah. Miałam się skupić na 3 części. 
Filmy dostały po 10/10. Byłam po prostu zauroczona.


Zaczynała się trzecia część, wbiegłam do sali, zawinęłam się w kocyk i... zaczął się film. Do połowy filmu wszystko było okej! Zepsuło się w momencie... rozpoczęcia walki. Wtedy moja twarz przybrała wyraz "czekaj, czekaj... co?". Nie rozumiałam kompletnie co się dzieje, starałam się przypomnieć sobie książkę słowo w słowo by odnaleźć choć połowę z tego wszystkiego. Wielkie "robaki" które "wypełzły" z pod ziemi, walka Azoga z Thorinem przez pół filmu. Przepraszam o co chodzi? To ekranizacja książki czy całkowicie odmienna historia? Inwencja twórcza reżysera na zbyt wiele sobie pozwoliła. Parsknęłam śmiechem gdy Thorin wlazł wprost w pułapkę Bladego Orka, oraz znów gdy Azog wylazł na środek zamarzniętego jeziora (?) z kamiennym blokiem na łańcuchu. Gdy po pierwszej części ktoś powiedział mi, że Kili i Fili zginą odeszłam z oburzeniem. Teraz zadaję sobie pytanie "Czemu?!" 
Zostaje jeszcze kilka kwestii, między innymi Tauriel - kim ona właściwie jest? O to też, wiele osób mnie pytało i wszyscy słyszeli tą samą odpowiedź. Nigdy nie zaakceptuję jej jako postaci. Nie wiem skąd pomysł na taką osobę i powiązanie jej z Kilim. Chyba tylko po to by go uśmiercić. 


Po całym maratonie i długiej rozmowie ze sowim chłopakiem (a oboje mieliśmy po nim podobne zdanie) stwierdziliśmy, że ostatnia część zepsuła wszystko. Reżyser chciał to chyba połączyć z LOTR-em i stworzyć sześcio-fillmową historię, stąd te liczne niezgodności, lecz cóż... nie wyszło. Choć... wyszło ale kiepsko. Nawet jeśli w miarę udało mu się to zrobić poprzez wstawienie Saurona, odkrycia jego działalności oraz piękną scenę z Galadielą (plusik za to!) to kto da redę obejrzeć to wszystko na raz by załapać o co chodzi? Chyba tylko osoba znająca historię. 

Tak więc podsumowując trzecią część - 
Film pod względem zgodności z książką - 2/10 
Trzecia część właściwie powinna skończyć się po jakichś 20 minutach, bo tyle tam było z książki.
Film pod względem nakręcenia - 9/10 
Były głupie momenty, których za nic nie mogłam zrozumieć. 

Na odchodne kilka smaczków, ze szczególną uwagą dla drugiego obrazka. 



W tym po prostu się zakochałam :')


Pytanie do Was: 
~Co myślicie o Hobbicie? Podobała Wam się całość, trzecia część?
Który film jest Waszym ulubionym. 

niedziela, 14 grudnia 2014

All about lenses. Basic informations

Ohayo~
Właśnie zobaczyłam wyniki ankiety i jestem z Was bardzo zadowolona! Nie liczyłam, że będą głosy, miło mnie zaskoczyliście! Zabrałam się już za wybieranie muzyki, i postaram się by było to coś nastrojowego i delikatnego. Tak by wpadło w ucho możliwie każdemu i nie utrudniało czytania osobom którym się jednak nie spodoba. Zostawiam Wam też kolejną ankietę - "Czy podoba Ci się muzyka na blogu?" 


I've just seen the poll results and I'm very proud of you. I didn't expect that any votes would appear. You've suprised me nicely. I've already proceeded to pick the music and I'll try to use something atmospheric and gentle so maybe everyone can enjoy it and it wouldn't interrupt reading for the ones who don't like it. I'll put another poll on the blog - 'Do you like the music on the blog?'

Przyszły do mnie ostatnio nowe soczewki, i już po kilku chwilach gdy pokazałam je na instagramie zostałam zasypana pytaniami jakiego to rodzaju soczewki, skąd, jaki kolor, średnica, jak to jest nosić soczewki itp. Postanowiłam więc, że najpierw napiszę teorię o soczewkach typu circle lens, a później po kolei zacznę opisywać produkty z najsławniejszych stron zajmujących się ich rozprowadzaniem! Gdy opiszę wszystkie 4 sklepy napiszę jedno wielkie porównanie.
Właśnie tego tak bardzo mi, i pewnie wielu innym osobom, brakowało gdy zaczynały swą przygodę z soczewkami. Postaram się więc to nadrobić i ułatwić! :)

I've just got my new contacts and after a short time I've shown them on instagram. Everyone asked what contacts are these, where did I buy them, what's the colour, what's the diameter, how is it to wear contacts etc. I've decided that first I'll write the theory about circle lens type contacts and then I'll start to describe the products from the most popular sites which distribute them. After all I'll write one big comparison of 4 shops.
That's what I and many other people missed while they bought their first pair of contacts. I'll try to make it easier then.

Circle lens to kolejny produkt który rozsławił się głównie z Azji i to stamtąd przejęły go inne koncerny. Często zastanawiamy się czemu głównie azjatyckie sławy, a nawet zwykli ludzie na których zdjęcia natykamy się w internecie, mają takie duże, dziecięce oczka, czemu wyglądają tak słodko. Mylnie można dojść do wniosku, że taka jest po prostu budowa oka Azjatów. Nie. Owszem, ich oczy różnią się od naszych, jedni mają tęczówkę większą, inni mniejszą ale tak samo jest wszędzie! Skąd więc taka różnica? Ze sklepu!


Circle lens is the next product which got popular in Asia and that's where the other concerns got them from. We often wonder why do Asian celebrities and also normal people whose photos we find on the internet have so big, babyish eyes and why do they look so cute. We can misinterpret that fact and think that their eyes are built like this. No. Of course, their eyes are different from ours. Some people have bigger iris, some smaller but that's how it is everywhere in the world. Where is the difference from then? From a shop!

W wielu sklepach gdzie mamy możliwość kupienia soczewek, jest też oferta circle lens. To właśnie sekret delikatnego spojrzenia ulzzangów, przerażających białych oczy visual-kei-i. 

In many shops where we have the possibility to buy contacts, there is also circle lens offer. That's exactly the secret of delicate look of ulzzang's and the frightening look of v-kei's.

Dlaczego soczewki circle lens dają słodki i dziecięcy wygląd? Ponieważ są duże, a dzieci mają bardzo duże oczka! Nasze oko zazwyczaj ma od 10mm do 12 mm średnicy , natomiast soczewki "powiększające" od 13mm do 15,5mm. Wiadomo, i łatwo to zaobserwować - im większa tęczówka tym słodziej wyglądamy! 

Why do circle lens contacts give us cute and babyish look? Because they're big and babies have very big eyes! Our eyes usually have from 10mm to 12mm iris diamater but circle lenses have from 13mm to 15,5mm. Of course it's easy to understand - the bigger iris we have, the cutier we look.


Czy noszenie soczewek jest niebezpieczne? 
Is wearing contacts dangerous?

Nie wiem czemu, ale każdy kogo dane było mi napotkać oceniał soczewki typu "circle lens" jeszcze bardziej negatywnie niż zwykłe soczewki. Jednak mało kto umiał uzasadnić czemu. 
Soczewki tak jak wszystko co źle dobrane szkodzi. Dodatkowo, tak samo jest przy każdych soczewkach, trzeba o nie odpowiednio dbać i przestrzegać pewnych reguł. 
Gdy wszystko dobrze sprawdzimy, dobierzemy pod siebie a nie pod ogół osób soczewki wcale nie są tak szkodliwe! 
Dodatkowo kolorowe soczewki również mogą być korekcyjne! Czemu więc nie skorzystać z poprawy własnego wyglądu i wzroku na raz? 

I don't know why but everyone I've encountered rated circle lens contacts even worse than normal ones. Almost no one knew how to circumstantiate it though.
Contacts, just like every other badly attuned thing hurts us. In addition you have to take care of them properly and keep the rules.
If we check everything properly and pick contacts which are good for us, they aren't that  harmful.
Additionally, coloured contacts can also be corrective! Why don't you improve your look and sight at the same time.

Soczewki są też świetnym pomysłem dla osób które nie chcą codziennie wyglądać tak samo, mnogość kolorów i wzorów umożliwia nam dość wyraźną zmianę naszego wizerunku w ciągu kilku sekund. Są również dopełnieniem przebrań, cosplay-ów. 

Contacts are also a good thing for people who don't want to look the same each day. Multitude of colours and patterns lets us change our appearance instantly. Contacts also top cosplays up.


Patrząc na rynek Europejski i Azjatycki można się od razu dopatrzyć jednej, ale za to jak wielkiej, różnicy. W Azji jest to produkt naturalny, ktoś noszący circle lens nie jest żadnym fenomenem, większość osób jest do tego przyzwyczajona. Są też łatwiej dostępne i w zupełnie innych cenach. 
Po naszej stronie ten biznes często dopiero raczkuje. 
Można to przecież łatwo stwierdzić kupując ten rodzaj soczewek z polskiej i japońskiej firmy. Od razu czuć różnicę! Nie ukrywam - soczewki sprowadzone z Azji są lepsze. Choć może po prostu nie trafiłam na dobrą polską produkcję :(. 

Observing the European and Asian market you can instantly notice one huge difference. In Asia this product is totally normal. Someone who wears circle lens isn't a phenomenon. Most of people got used to it there. They're also easier to get and in totally different prices.
On our side this business is often only crawling.
We can easily notice that by buying this type of contacts from Polish and Japanese company. You instantly feel the difference! I won't lie - contacts from Asia are better. But maybe I just didn't find a good Polish item.



Ale czy obowiązkowa jest wizyta u lekarza przed zamówieniem soczewek? 
But is it obligatory to go eye specialist before you order contacts?

Moim zdaniem, jak i zdaniem większości osób lepiej, dla bezpieczeństwa i wygody przejść się do jakiegoś okulisty/optyka. Sprawdzić czy nie ma się wady wzroku, przeciwwskazań, czy jakichś typów soczewek nie możemy nosić. 
Następnie wybieramy dobrą firmę i zamawiamy bądź kupujemy na miejscu. 
Ja mam wadę wzroku, więc używam soczewek typu circle lens korygujących, i myślę, że to super rozwiązanie! 

In my opinion, just as the most of the people think, it's better to go to eye specialist just for the comfort and safety. You can check if you have vision defect or any contraindications. You can also check if you can wear exact type of contacts.
Then we pick a good company and order or just simply buy them.
I have vision defect so I use correction circle lens contacts and I think it's a great solution.

Gdy nauczymy się już nosić soczewki, nie powinno sprawiać nam to bólu a zakładanie ich powinno być szybkie i bezproblemowe. W prawidłowo dobranych soczewkach dobrej jakości nie powinniśmy odczuwać dyskomfortu a wręcz powinniśmy zapomnieć, że je mamy! 

When we learn how to wear contacts it shouldn't hurt us and putting them on should be fast and troublefree. In properly attuned good quality contacts we shouldn't feel any discomfort. We should literally forget that we are wearing them!

Jeszcze jedną ciekawą kwestią jest to, że nie wszystkie soczewki wyglądają dobrze bez makijażu. 
Zakładając niektóre typu circle lens musimy się nastawić na fakt, iż makijaż jest obowiązkowy. Czasem po prostu soczewki za bardzo "odstają" od reszty twarzy. 

Another interesting point is that not every contacts look good without the make-up.
While wearing some types of circle lenses we have to know that make-up is an obligatory. Sometimes contacts just "stick out" too much from the rest of the face.

Pytanie do Was:
~Co myślicie o Circle lens? Posiadacie jakieś, nosicie, lubicie? 

A question for you:
What do you think of Circle lens? Do you have, wear or like any of them? 

Na koniec słodziutki gif z ostatniego koncertu. 

poniedziałek, 24 listopada 2014

BB Creams and CC Creams - where is the difference.

Ohayo~
Czas w tym roku szybko mija, mamy prawie połowę półrocza, zaraz egzaminy, oceny częściowe i ferie. Pomimo, że mam teraz na głowie wiele zaliczeń znalazłam też więcej czasu na pisanie. Przywykłam wreszcie do szkolnego trybu życia. Oj troszkę to trwało. :')


The time in this year runs fast, it's almost half of the term so soon there will be exams, marks, holiday. Even though I have a lot of work I've found some time to write on the blog. It took some time but finally I accustomed to scholastic lifestyle. :')

Postanowiłam, że będę tworzyć posty seriami. Będzie to polegało na tym, iż napiszę po kilka notek z danego tematu (np. o kremach BB  i CC). Mam nadzieję, że przekażę wtedy więcej treści a blog będzie bardziej uporządkowany. Wprowadziłam też małe zmiany - co jakiś czas będą ankiety i liczę na wasze głosy, po lewej stronie znajdują się też etykiety które ułatwiają przeglądanie bloga a także ładnie wyglądają haha <3


I've decided that I will be creating series of posts. It will look like this: I'll write few notes about one topic (e.g. about BB and CC creams). I hope that I'll pass you more content and the blog will be more organised. I also made few little changes - from time to time there will be polls and I hope you'll vote in them. On the left side there are labels which will help you with browsing the blog. They also look nice.

Jakiś rok temu sklepy i drogerie zawojowały kremy BB. Niedawno zaczęły się liczniej pojawiać teżkremy CC. Tylko jaka jest między nimi różnica i czym w zasadzie różnią się od podkładu?

A year ago shops and chemist's were conquered by BB creams. Recently the CC creams started to appear there. But what's the difference between the two of them and a foundation?

Krem BB to właściwie skrót od Blemish Balm. Czym on jest? Czymś cudownym! Skończyło się używanie tysięcy kremów, pamiętanie do czego który jest przeznaczony i wydawanie dużo większych ilości pieniędzy. Teraz mamy wszystko w jednym opakowaniu, nieraz nawet 10w1!


BB cream is short for Blemish Balm. What is it? Something wonderful! The time of using thousands of creams, remembering which is intended for what and spending a lot of money has ended. Now we have all of that in one pack, often even 10 in 1!

Kremy te przyszło do nas z Azji natomiast Azjaci podchwycili je z Niemiec. Ponoć w Niemczech służyły one osobom po operacjach plastycznych by poprawić stan skóry. 

These creams came here from the Asia and they found them out in Germany. Supposedly in Germany they were used by people who had plastic surgery to improve condition of the skin.

Jest to bowiem wielofunkcyjny produkt do makijażu o konsystencji i kolorze podkładu, z właściwościami nawilżającymi, odżywczymi, leczniczymi oraz z filtrami UV. Kryją niczym korektor, mają działanie kremu i wygląd bazy pod makijaż.

It is multifunctional product used for make-up with consistency and colour of foundation with hydrating, nutritional and medicinal properties and UV filters. They cover like concealer, function like cream and look like make-up base.

Stapia się on z cerą i dopasowuje do jej koloru, zakrywa nam niedoskonałości, wygładza. By osiągnąć efekt maski trzeba się na prawdę postarać, zupełnie inaczej niż przy tradycyjnych podkładach.

It merges with complexion and adjusts to it's colour, covers our inperfections and polishes. To get the mask effect you have to try very hard in comparison to standard foundations.

Na początku może się zdawać, że wszystkie kremy BB są w tym samym kolorze. Nic bardziej mylnego. Choć rozróżniamy głównie dwie barwy - tą z większą zawartością różowego i tą z większą zawartością żółtego/pomarańczowego - ich odcienie minimalne się różnią.

First it might seem that all the BB creams are in the same coulour. Nothing could be more wrong. Even though we tell apart two colours - this one which is more rose-coloured and the one which has more of orange in it - their shadings are minimally different.


Dobrze, ale dalej nie wiemy czym właściwie są kremy CC i czym różnią się od BB. 

Okay, but we still don't really know what are the CC creams and what's the difference from the BB ones.

Na początku można by pomyśleć, że CC to tańszy zamiennik czy podróbka znanych już od jakiegoś czasu kremów. Jednak nie. Znalazły one miejsce w sklepach dzięki ciągłemu rozwojowi rynkowi kosmetycznemu.

At first you could think that CC creams are cheaper substitutes or just fake well known creams. However no. They found their place in the shops thanks to the development of cosmetic market.

CC jest tym razem skrótem od "color control cream" lub "color correctin cream". Tak jak ich poprzednik są wielofunkcyjne. Ten produkt jest bardziej kryjący i przeznaczony dla osób z problemami skórnymi z którymi Blemish Balm mogłyby sobie nie dać rady. 

CC in this case is short for "Color control cream" or "Color correction cream". Just like their predecessor they are multifunctional. This product is more covering and intended for people with dermal problems which Blemish Balm coulnd't fix.

W czym więc różnica? 
Jest bardzo mała. Polega w zasadzie tylko na tym, czy osoba używająca kremów ma bardzo widoczne ślady po trądziku/zaczerwienienia, pękające naczynka itp. 
Ich konsystencja za bardzo się nie różni, właściwości też są praktycznie takie same. 
Wybór nie jest wcale trudny. 
Osoba z mniejszą ilością niedoskonałości może używać zarówno BB i CC a osoba z ich większą ilością da sobie radę z kremem BB - trzeba go tylko dobrze dobrać. 
A to też sztuka. Po zwykłym podkładzie od razu widać różnicę w odcieniu a przy tych "podkładach" trzeba kilka na raz nałożyć na rękę i dopiero wtedy widać różnicę. Jednak dobrze dobrane kremy potrafią działać cuda. 

What's the difference then?
It is really slight. It relies only on that if the person which is using the creams has very visible marks after acne/erubescences, breakind blood vessels etc.
Their consistency isn't really differend and the properties are practically the same.
The choice isn't that hard.
A person with less imperfections can use both BB and CC and the person with more of them will be fine with BB cream - you just have to pick the right one.
And it's also the trick. On normal foundation you can instantly see the difference of the shades but with these creams you have to apply few of them on your hand and then you can notice the difference. Well attuned creams can work miracles.

Przemysł nie stoi w miejscu także wkraczają już kremy DD a zapowiedziane są EE. Zobaczymy co producenci wymyślą i jak będzie się sprawdzało! :)

The industry doesn't stand in one place so the DD creams are moving in already and the EE creams were announced. We'll see what what will the producers find out and how would it work!

Pytanie do Was: 
Używanie którychś ze wspomnianych kremów? Jak wasze wrażenia?

Question for you:

Do you use any of the mentioned creams? What do you think of them?

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Flower Heandband Hand made

Ohayo kotki :3 

Tak jak obiecałam - dam dziś DIY na opaskę z kwiatkami
Od dawna na taką polowałam, a teraz gdy mam pistolet do kleju mogłam wreszcie ją zrobić. 
Byłam w każdej hurtowni w mieście. W żadnej nie chcieli sprzedać pojedynczej osobie lub na kwotę co najmniej 500 zł.
Wreszcie w pewnej kwiaciarni znalazłam odpowiednie kwiaty. Zamiar był inny ale cóż. 
Te co znalazłam są trochę bardziej różowe niż liliowe i trochę nie pasują do creepersów...
Jakoś sobie poradzę. 

Czego potrzebujemy: 
- Sztuczne kwiaty
- Pistolet do kleju
- Nożyczki 
- Opaska 

Nagrzewamy klej i przygotowujemy resztę materiałów.



Zdejmujemy kwiatki z łodyżek i odcinamy końcówki by zbytnio nie odstawały od opaski oraz by dobrze się przykleiły. 

Najlepiej jest przyłożyć kwiaty do opaski i sprawdzić czy ich ilość się zgadza. Ciężko będzie je dorabiać gdyż klej szybko wycieka i tak samo szybko stygnie. 

Przystępujemy do klejenia. 
Najlepiej jest chyba nakładać klej na kwiaty. 

Efekt: 


Efekt na głowie: 
Wybaczcie okropną fryzurę ale nie mam już lakieru więc grzywka mówi papa ,-,



Jest to pierwsza opaska jaką wykonałam. 
Będę prawdopodobnie sprzedawać je. 
Wszystkie są robione własnoręcznie. 
:))





Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka